9 Comments

      • Blue, co się tyczy bloga, to nawet niech Ci przez myśl więcej nie przejdzie rezygnacja. Za bardzo lubię Twojego bloga. 🙂 Zawsze z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy. Ja też miewam problemy z moim. Największym z nich było to, że na bloga można było wejść tylko z komputera stacjonarnego. I z tym też sobie poradziliśmy. Okazało się, że winę za to ponosi zegar zainstalowany na blogu. Po zmianie na inny – problem ustąpił. Tak więc – głowa do góry i… nie poddawaj się. Pozdrawiam cieplutko.:)

  1. Wygląda świetnie, choć ja rzadko biorę się za bakłażana. Chyba dlatego, że kiedyś robiłam go z białym serem i smak mnie nie zachwycił. Twój wygląda świetnie, może jeszcze zmienię zdanie…?
    Co do bloga to dobrze, że nie rezygnujesz, to jest wspaniała przygoda. Mój blog jest też malutki i podobnie jak Ty cieszę się jak dziecko z każdego pozostawionego komentarza. Pozdrawiam i nie poddawaj się, bo bardzo fajnie tu u Ciebie 🙂

    • Ja również nie przepadam za bakłażanem, ale przepis mnie zastanowił, a potem okazało się, że to działa. Myślę, że faktycznie biały ser mógł pozostawić niejaki niesmak.
      I dziękuję Ci za odwiedziny i za dobre słowo. 🙂

Comments are closed.