6 Comments

  1. Te kluseczki wyglądają tak lekko i subtelnie, że aż trudno uwierzyć w opinię, że kuchnia niemiecka jest bardzo ciężka. Jednak, jak wszędzie, tak i w kuchni – bywają wyjątki. Wciągnęłabym pełen talerzyk (ale, ale… a gdzie zielona cebulka? ;)). 🙂

  2. Bardzo fajne kluseczki zrobiłaś, nie wiem w ogóle co to za marudzenie 😛 Ja tam się cieszę, że zdążyłaś dodać ten przepis, nie ważne, że nie więcej 🙂 i dziękuję 🙂

Comments are closed.