5 komentarzy

  1. Witaj Agnieszko po świętach. 🙂
    Topinambur dalej jest „magicznym” warzywem, właśnie przez swoją niedostępność na rynku. Ty już tej magii zaznałaś. Okazuje się, że zupy są jednak bardzo fotogeniczne, a w tym wypadku nawet sama nazwa – „zupa z topinamburu”, zachęca do spróbowania. Na razie o jej smaku mogę sobie tylko pomarzyć, ale… marzenia się przecież spełniają. 🙂

    • Warto polować, Danusiu. Ciężko dostać, ale naprawdę warto zaryzykować, gdy już się na topinambur trafi. Trzymam kciuki i życzę udanego polowania 🙂

  2. Też niedawno ugotowałam swoją pierwszą zupę z topinambura – mmm, pycha!
    Świetny pomysł z tymi słonecznymi chipsami 🙂

Comments are closed.