6 komentarzy

  1. Przede wszystkim podałaś świetny przepis, we wstępie , na życie. Radość przeżywania , spacer i rozmyślanie nad pięknem przyrody i wyjątkowością pory roku (bo wiosna taką jest!), to najzdrowsza dieta . A mus muszę „musowo” zrobić …ostatnio używam do słodzenia cukru brzozowego – ksylitolu- , polecam. Pozdrawiam.

    • Dziękuję. Spaceruję dość sporo, bo park mam „po drodze” do sklepu. Zdarza mi się zbłądzić. 🙂 Mus z ksylitolem wyjdzie równie dobrze, a faktycznie będzie zdecydowanie zdrowszy.
      Pozdrawiam, Kubeczki 🙂

  2. Czytając wpis już poczułam smak tego musu, pomarańcze i truskawki tak intensywnie działają na moje kubki smakowe. Cudowne połączenie składników – wszystko, co bardzo lubię, a zapach… poezja. 🙂 Oglądając takie wspaniałości wyobraźnia pracuje na maksa.
    Ps.
    Pozdrowienia dla Wszechmocnego Admina – zdjęcia są zawsze piękne i takie… eteryczne. 🙂

    • Przekazałam 🙂 Jak zawsze zachęcam do testowania, bo nic tak nie oddaje smaku, jak… smak. Trzeba spróbować samemu. A warto, Danusiu 🙂

  3. Marta

    Marzy mi się ten deserek. Wygląda wspaniale 🙂
    Mam tylko pytanie, ile mniej więcej powinno wyjść mililitrów wyciśniętego soku z limonki i pomarańczy, do którego dodajemy agar, żeby konsystencja była właśnie taka, jak na zdjęciach? Szklanka, pół szklanki? Bo wiadomo że owoce są różne, nie chciałabym sknocić, a nie mam doświadczenia z agarem.
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam 🙂

    • Przede wszystkim przepraszam, że tak późno odpowiadam.
      Aż musiałam powyciskać pomarańcze, żeby Ci odpowiedzieć 🙂 Do rzeczy jednak – ok. 100 ml soku. Pocieszę, nie da się sknocić tego deseru, musiałabyś dać dużo więcej soku niż można wycisnąć z największej nawet pomarańczy 🙂 Powodzenia!
      I smacznego 🙂

Comments are closed.