6 komentarzy

  1. Maria

    Fajny pomysł na „inne” jajka. Chyba jutro tę potrawę przyrządzę,tylko nie wiem co na to mój małżonek,ale można spróbować.Pozdrawiam.

    • Co do małżonka – jajka przyrządzić, podać i nie przyjmować krytyki póki nie wyczyści talerza. Jeśli po zjedzeniu będzie uważał, że niedobre – obiecać uroczyście, że więcej się ich nie zrobi. 🙂
      Ale, zapewniam, ta opcja jest absolutnie nieprawdopodobna. 🙂

Comments are closed.