4 komentarze

  1. Bardzo lubię kalafiory, zwłaszcza na zimno, ugotowany w całości na półtwardo i polany sosem majonezowym z awokado i tak ostatnio najczęściej jem. Twoja propozycja ciekawa, nie znałam takiego sposobu. Nie mam asafetydy, ale można zastąpić ją cebulą lub czosnkiem, spróbuję zrobić. Zapowiada się smacznie i ciekawie. Pozdrawiam

    • Niestety, gotowany w całości mnie odstrasza (chyba, że mówimy o takim nowym, świeżym kalafiorze). A że zdrowy i tani i łatwy w obsłudze, to staram się go jakoś do diety wprowadzać.
      Mam nadzieję, że ryż z kalafiora Ci zasmakuje 🙂
      Pozdrawiam majowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *